Rodzina. Co to słowo znaczy? Z czym mi się kojarzy? A raczej kojarzyło? Z domem, z ciepłem, z pysznymi zupami, ze zwierzętami, z babcią.
Czasami tylko coś wygląda na porządne. Czasami z zewnątrz wszystko wygląda idealnie. W środku jest zniszczone. Tworzy to swojego rodzaju iluzję. Człowiek nie wie, że żyje w iluzji. Dlaczego? Często dlatego, że nie chce wiedzieć. Dokłada cegiełkę do tego iluzorycznego domku. Czasami człowiek "przeistacza rzeczywistość" pod siebie. Widzi tylko to, co chce widzieć. Na resztę przymyka oczy, odwraca głowę.
W pewnym momencie życia coś się dzieje. Iluzja pryska. Tak, w końcu pryska. Niekiedy później, niekiedy szybciej, ale w końcu dochodzi do tego momentu. I wtedy człowiek nie wie co zrobić.
Na przykład - rodzina. Z zewnątrz? Super rodzinka, wspólne święta, wspólne imprezy okolicznościowe, wszystko ładnie cacy. A za zamkniętymi drzwiami... Okazuje się, że jedni są faworyzowani, innych uważa się za zło największe na świecie. Jest pełno żalu, pełno niedomówień, pewnych wydarzeń z przeszłości nigdy nie wybaczonych...
I co w takiej sytuacji zrobić, gdy okazuje się, że rodzina, ta rodzina, którą się uważało za wspaniałą wcale taka nie jest, ma dużo za uszami, a ty nie wiesz czy w ogóle masz pozwolenie na stąpanie po ich ziemi?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą życie. Pokaż wszystkie posty
środa, 25 listopada 2015
środa, 10 czerwca 2015
10.05.2015
Gdzie jestem w tej chwili? Na tym etapie życia? Gdzie jesteśmy razem?
Życie w Polsce dla młodych ludzi jest ciężkie. Trudno dojrzeć lepszą przyszłość.
Mieszkamy we Wrocławiu. Ja jeszcze w domu rodzinnym, narzeczony wynajmuje pokój. Ja pracuję na umowie śmieciowej w banku, on na umowę o pracę tymczasową w magazynie.
Chcemy już razem mieszkać. Przekalkulowaliśmy sobie koszty. Nie opłaca nam się wynajmować kawalerki. Koszta? 1500zł + wyżywienie. Moja wypłata poszłaby w całości na wynajem, więc niewiele byśmy oszczędzili.
Zdecydowaliśmy się na pożyczkę na 7 lat. Chcemy kupić dom pod Wrocławiem z dużą działką (do 45km od centrum Wrocławia, działka 16 arów co najmniej). Ze strony moich rodziców nie ma co liczyć na wsparcie w tej materii.
Będę pisać o tym, jak dwoje młodych ludzi chce żyć razem i dąży do spełnienia marzeń mimo przeciwności losu i ciężkich czasów.
Szukam inspiracji, motywacji.
Przede wszystkim - nie wolno się cofać i stać w miejscu.
Życie w Polsce dla młodych ludzi jest ciężkie. Trudno dojrzeć lepszą przyszłość.
Mieszkamy we Wrocławiu. Ja jeszcze w domu rodzinnym, narzeczony wynajmuje pokój. Ja pracuję na umowie śmieciowej w banku, on na umowę o pracę tymczasową w magazynie.
Chcemy już razem mieszkać. Przekalkulowaliśmy sobie koszty. Nie opłaca nam się wynajmować kawalerki. Koszta? 1500zł + wyżywienie. Moja wypłata poszłaby w całości na wynajem, więc niewiele byśmy oszczędzili.
Zdecydowaliśmy się na pożyczkę na 7 lat. Chcemy kupić dom pod Wrocławiem z dużą działką (do 45km od centrum Wrocławia, działka 16 arów co najmniej). Ze strony moich rodziców nie ma co liczyć na wsparcie w tej materii.
Będę pisać o tym, jak dwoje młodych ludzi chce żyć razem i dąży do spełnienia marzeń mimo przeciwności losu i ciężkich czasów.
Szukam inspiracji, motywacji.
Przede wszystkim - nie wolno się cofać i stać w miejscu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)