wtorek, 22 marca 2016

22.03.2016

Jak zwykle. Sporo mnie tu nie było.
Dzisiaj siedzę okryta puchowym, czerwonym kocykiem świątecznym, grudniowym. To chyba nie te święta?
Są tysiące spraw, które mnie martwią w tym nowym roku. Czuję się staro, jak kobieta po 70stce. Umysłowo, bo fizyczne ciało mam niespełna 22-letnie.

Chciałabym być bardziej.
Bardziej córką dla rodziców.
Bardziej wnuczką dla dziadków.
Bardziej narzeczoną dla narzeczonego.
Bardziej towarzyszką dla psów.
Bardziej przyjaciółką dla przyjaciółek.

Bardziej, bardziej...
Pamiętajcie, nigdy nie wymagacie od siebie za dużo, to Wasze lenistwo tak Wam podpowiada, ten wredny Gnom w głowie.

Teraz na topie 40 zasad Inayata Khana. Zaczynam Pierwszą Żelazną Zasadę - Nie składaj fałszywych oświadczeń.


Ciągle poszukuję siebie, ciągle szukam.
Poddaję się, lekko się unoszę, znów upadam.

Jedną z nowych przeżyć w moim życiu to spotkania w Kobiecych Kręgach. Środowo, co 2 tygodnie odbywają się takież spotkania.
W Kobiecym Kręgu są same kobiety. Każda tak samo ważna, ukochana, utulona, niepowtarzalna, a jednocześnie taka sama jak inne. Jest Starsza, co przewodzi Kręgowi.
Rozpoczynamy spotkanie od zawiązania Kręgu, potem okadzenie się szałwią, intencja, Krąg Rozmów na koniec Krąg Doświadczeń. Bardzo rozwijające, inspirujące.


Lakota Lullaby

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony